Cukierki (czyli krótki kurs empatii dla najmłodszych :))



Piotruś, typowy przedszkolak, a właściwie bardziej niż typowy, bo wyjątkowo ruchliwy, do tego lubi dokuczać, robić żarty i psikusy. Kot, którego można pomalować w pasy, by przypominał tygrysa - oto sposób na zabawę. Skok w sam środek wielkiego, mozolnie zbudowane z klocków miasteczka. Może i byłby świetnym dowcipem, ale akurat tę mozolną, kilkugodzinną pracę wykonywali koledzy Piotrka i nie byli zachwyceni, gdy efekty wspaniałej zabawy klockami zostały zniszczone w kilka sekund. Jest jeszcze babcia, która bardzo często opiekuje się Piotrusiem, podczas nieobecności rodziców i chociaż kocha wnuczka, to czasem naprawdę traci już cierpliwość. Przede wszystkim jednak, czuje się bardzo zmęczona niegrzecznym zachowaniem chłopca. 



Piotruś dobrze się bawi i wydaje mu się, że wszyscy inni też są zadowoleni z jego wybryków. Aż do pewnego dnia, kiedy chłopiec całkiem przypadkiem, podczas jednej z swoich zabaw w ucieczkę, trafia do niezwykłego sklepu. Za kilka monet kupuje cukierki, bardzo pyszne i wyjątkowe. Nazwa Hokuski-Pokuski mówi sama za siebie. Odtąd za każdym razem, gdy Piotruś je cukierek dzieją się niesamowite rzeczy. Co więcej chłopiec w niecodzienny sposób dowiaduje się, co myślą inni ludzie, a nawet zwierzęta. Poznaje ich emocje i uczucia, w momentach, w których robi swoje psikusy. Czy aby na pewno inni ludzie są z tych żartów zadowoleni? Czy są dla nich równie śmieszne, jak dla Piotrusia? Czy bawią się równie dobrze, jak on? Chłopiec przekonuje się, że nie zawsze tak jest, a właściwie wcale nie jest wesoło.

Poznajcie tę historię i piękną lekcję, jaką otrzymał mały Piotruś. Lekcja bardzo wartościowa, a przy okazji nieprawdopodobnie smaczna. Widocznie chłopiec miał wyjątkowe względy, bo przeżył przygodę w przepysznych smakach; karmelowym, malinowym, śmietankowym, poziomkowym, waniliowym, czekoladowym i jeszcze kilku innych, które trudno określić. Magiczne cukierki o niezwykłej edukacyjnej mocy. Takiej edukacji nam trzeba! Polecam! :)

Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)
                                                                                                          
Tytuł: Cukierki Autor: Renata Piątkowska Wydawnictwo BIS. Oprawa twarda. 44 strony.


Komentarze

  1. Uwielbiam takie wartościowe książeczki dla najmłodszych i często obdarowuje nimi mojego chrześniaka, więc mam już kolejny prezent na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te przykłady są świetną pomocą wychowawczą dla małego urwisa. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. W sumie jakby się tak na tym bardziej zastanowić to można dojść do wniosku, że cukierki są na swój sposób silnie zakorzenione w naszej kulturze. Jeśli ktoś ma w szkole lub pracy urodziny, to najczęściej częstuje swoich gości łakociami. Cukierki z logo dla firm coraz częstej wykorzystywane są jako gadżet reklamowy. Słowem: moda na cukierki chyba nigdy nie przeminie.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym, że takie cukierki, jakie miał bohater książeczki, to chyba kazdy chciałby skosztować chociaż raz :)

      Usuń
  4. W sumie jakby się tak na tym bardziej zastanowić to można dojść do wniosku, że cukierki są na swój sposób silnie zakorzenione w naszej kulturze. Jeśli ktoś ma w szkole lub pracy urodziny, to najczęściej częstuje swoich gości łakociami. Cukierki z logo dla firm coraz częstej wykorzystywane są jako gadżet reklamowy. Słowem: moda na cukierki chyba nigdy nie przeminie.;)

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza