Papieroplastyka w szkole i w domu

Jeśli dzieci lubią wycinać, składać i sklejać, kupujemy im odpowiednie książeczki - wycinanki i dajemy wolną rękę w tworzeniu. Oczywiście, w przypadku, gdy radzą sobie z tym samodzielnie. w innej sytuacji, siadamy obok i działamy! 



Kiedy bierzemy do ręki "Papieroplastykę w szkole i w domu", możemy liczyć na jedno i drugie. Znajdziemy tam bowiem dwadzieścia kolorowych modeli o różnorodnym stopniu trudności. Niektóre z nich możemy pozostawić dzieciom do indywidualnej zabawy, a inne powinniśmy nadzorować, a nawet czynnie uczestniczyć w ich wykonaniu.

Dokładne instrukcje, szablony, rysunki pomagają nam dobrze zaplanować pracę. 
Modele mogą służyć zarówno jednemu dziecku, które bawi się w domu, jak i jako wzór nauczycielowi, prowadzącemu zajęcia w szkole. Instrukcja słowna i graficzna, szablony do skserowania oraz kolorowy model na końcu książki, gotowy do wycięcia i wykonania jednego pokazowego egzemplarza. Wyjściowym formatem do projektowania i wykonania modeli jest arkusz A4, a do powielania zabawek służą szablony, uzyskane przez skserowanie wzorów z książki na sztywniejszy papier.

 


 Dodatkową wskazówką jest oznaczenie stopnia trudności modelu. Dla każdego rodzica jest to praktyczna pomoc, bo zabawkę z grupy pierwszej można spokojnie powierzyć kilkulatkowi do samodzielnej pracy. Przy "dwójce", nadzorujemy i doradzamy. A przy "trójce", robimy sobie kawę i siadamy razem z dzieckiem, tworząc coś, co za chwilę może stać się pretekstem do rozpoczęcia nowej zabawy na przykład na stacji kolejowej, czy wymyślonym podwórku lub pastwisku. Do wyboru mamy bowiem modele owoców, zwierząt, a także żaglówki, smoka, bałwanka, krasnoludka oraz pociągu i stacji kolejowej.

Oto modele o trudności "1", wykonane samodzielnie przez dziecko. 
Wkrótce czas na ...kawę i do pracy ;)
 
Niekoniecznie/ Warto dać szansę / Polecam/ Polecam jak najbardziej:)


Tytuł: Papieroplastyka w szkole i w domu Autor: Elżbieta Szmydt. Wydawnictwo: BIS. Oprawa miękka.112 stron.

Komentarze

  1. A to już zasługa mojej córki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny efekt końcowy :) Super pomysł na kreatywną zabawę z dzieckiem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie tak! Polecam takie plastyczne prace , bez tabletów i smartfonów, które obecnie unicestwiają w dzieciach kreatywność, cierpliwość i dokładność, wymaganą przy manualnych pracach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Efekt końcowy wyglada świetnie! Szkoda, ze nie mam takiego dzieciaka, z którym mogłabym się tak bawić. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to był dopiero poziom "1", co dopiero następne dzieła! ;)

      Usuń

Prześlij komentarz